Gdzie ziemia jest wci±? zielona cho? depta? j± wrogi lud
S± s?owa jak - wolno¶? - obce dla ludzi ?yj±cych tu
Mieszana spo?eczno¶? b?±dzi szukaj±c wci±? nowych dr?g
Komuny sie? bratob?jcza rozbija wci±? polski grunt
Wi?c nie miej z?udze?, ?e wolno¶? nadejdzie
Bo nie rozpoznasz jej w t?umie k?amstw
Dzi¶ w obcych r?kach znalaz?a swe miejsce
A Ty chcesz mysle?, ?e dobrze j± znasz
Zd±?y?e¶ si? ju? przekona?, ?e to by? zwyczajny blef
Bo Polska jest zn?w czerwona cho? w p?aczu krzycza?e¶-Precz!
Pod sto?em "okr±g?ych rozm?w" jak towar sprzedali Ci?
By¶ my¶la?, ?e jeste¶ wolny, zn?w oni wygrali gr?